Minimalizm – mniej znaczy więcej

minimalizm

Wiele osób uważa, że wnętrza muszą być przytulne, ozdobne, a otwarta przestrzeń to wróg, którego trzeba wyeliminować poprzez zagospodarowanie. Od własnych czterech ścian wymaga się, by stanowiły azyl od otaczającego świata. Sprzyjały przy tym koncentracji i wyciszeniu. Co w końcu zwiększa komfort wypoczynku na sofie jak ulubiony komplet kolorowych poduszek?

Otóż brak dodatkowych poduszek. Odpowiedzią jest minimalizm, który wyrósł z filozofii Zen. Wyciszenie, koncentracja, samoświadomość to najważniejsze jego cechy. Istotą minimalizmu jest rezygnacja z przedmiotów których nie potrzebujemy, lub już z nich nie korzystamy. Zastąpienie radości posiadania, radością nie potrzebowania.

Minimalistyczne wnętrza obfitują w… przestrzeń. Liczba mebli ograniczona jest do potrzebnego minimum, a one same są proste również w formie. Wbrew obiegowej opinii, urządzenie domu, czy mieszkania w tym stylu nie jest tanie. Wybierając zaledwie kilka mebli, minimalista wybierze te najlepszej jakości- wykonane z najlepszych materiałów z mistrzowską precyzją, dlatego by wolną przestrzeń uzupełnić o estetycznie zadowalające elementy, będące przyjazne dla użytkownika.

Mitem jest również stwierdzenie, że minimalne w wystroju pomieszczenia są chłodne, brakuje im ciepła, czy wręcz laboratoryjne. Styl w jakim urządzone są włoskie domy jest perfekcyjnym zaprzeczeniem tej tezy. Ciepłe kolory i barwy ziemi tworzą bardzo przytulną bazę, pod kolorowe akcesoria, będące w stanie rozświetlić i nadać przyjaznego charakteru każdym czterem ścianom. Minimalizm to nie tylko czerń i biel, popularna w nowoczesnych aranżacjach wnętrz.

Proste w formie wnętrza potrafią być pełne uroku, jeśli przemyślanie zaprojektowane. Gra barw i cieni zastąpi niepotrzebne dekoracje, nie odwracając tym uwagi od tego co najważniejsze. Ograniczenie posiadanych przedmiotów tylko do tych najważniejszych, pozwala skupić się na tym co najważniejsze- na spokoju, refleksji. I jeszcze jedno. Minimalistyczne wnętrza łatwiej się sprząta.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *